PAWEŁ napisał(a):

|
Kolega ma chyba problem ze zrozumieniem. Większości krytykujących chodzi o to aby styl gry dopasowywać do aktualnego przeciwnika i jego dyspozycji. My natomiast, jak takie blondynki gramy to samo i się dziwimy ze nie wychodzi. Pokarz mi zespół w Europie który niezależnie od przeciwnika gra to samo. Kolejna sprawa to upychanie na sile zawodników do wyjściowej 11. No tak się nie da. Tzn da ale efekty widzimy.
|
Kolega nie ma problemu ze zrozumieniem ani z czytaniem ze zrozumieniem. Tak czy siak odpowiem, co autor miał na myśli. Post Dzikiego odnosił się do całokształtu zmian zachodzących w Wiśle, NIE TYLKO do tego co się dzieje na samej murawie. Także jak chodzi o czytanie ze zrozumieniem, to proponuję doczytać i nie robić osobistych wycieczek, bo to bez sensu.
Natomiast jeśli masz ochotę, to poszukaj sobie mojego posta o wystawianiu przez Gulę swoich wynalazków i jaki mam do tego stosunek. Niemniej jednak nawet, jeśli jest to jego problem, to takie problemy mają chyba wszyscy trenerzy na świecie. Każdy ma swojego ulubieńca, który gra choćby ledwo stał.
Poza tym, uwazam że jest to jednak człowiek myślący i analizujący, a to że ma swoją wizję i będzie się jej trzymał, to jakby to powiedzieć...nasz cyrk, ale nie nasze małpy. Mamy zarządzających i wygląda, że na coś się umówili z Trenerem.
Poza tym w przeciwieństwie do Petera H, Adrian G już nie jest taki anonimowy jako trener praktyk i widać, że tak grał, gra i będzie grał ze swoimi drużynami. Żadne zaskoczenie. I nie spodziewałbym się bardzo dużych korekt w ustawieniu czy taktyce.