Kurz napisał(a):

|
To zniechęcenie w przypadku Guli jest w dużej mierze pokłosiem poprzednich lat i trudnych momentów. Kibice są coraz bardziej sfrustrowani brakiem wyników i z każdym kolejnym sezonem tracą coraz szybciej cierpliwość i pogrążają się w czarnowidztwie. Jako że spadek nam nie grozi, warto poczekać na przerwę zimową i po kolejnym okienku transferowym i okresie przygotowawczym przekonać się dokąd zmierza ten projekt.
|
"Spadek nam nie grozi" gdzieś to już słyszałem.
3 porażki z rzędu, 3 spotkania bez gola, wykruszają u się zawodnicy , to też już grali.
Dalej jestem orędownikiem Guli, ale jak to zawsze bywa, najważniejszy jest w tym wszystkim interes Wisły, a nie danego trenera. Podobnie było że Stolarczykiem.
Chciałbym zobaczyć w Zabrzu Wiśle grająca mądrze i skutecznie.
Piękne porażki można czasem zobaczyć, z tym że nasze póki co nie były zbyt piękne.