|
Mecz typowy na remis ze wskazaniem na nas. Karny odwołany miękki ale inny sędzia by gwizdnął bo Yeboah był kopnięty. Osobiscie bym to gwizdnął mógł giry nie wkładać.
Kieszek kolejna szmata. Trzecia już w ilu? 7 spotkaniach? Doświadczony bramkarz broni bo nie popełnia juniorskich bledów. Jak mają być robione babole to niech je robi młody Biegański. Kieszek ława. Wracając do Lecha. Jakby nie szmata Kieszka to ten mecz mógłby się inaczej ułożyć. Byli od nas lepsi ale jeszcze się po tej szmacie zespół nie podniósł i juz było 0:2. Jak Kieszek znowu wyjdzie w podstawie to zwątpię w umiejętności trenera, a trzymam go w wysokim poważaniu. Jak na razie.
|