|
Jednak to przez głupie indywidualne błędy przegrywamy mecze.
Tydzień temu Gruszkowski podaje przypadkowo do Silvy.
Wczoraj Kieszek daje prezent napastnikowi.
Szmatę Kieszka w meczu z Amiką chciałbym pominąć, bo i tak Amika mogła więcej wcisnąć.
Ale nie pominę.
Od początku nie podobała mi się koncepcja z Kieszkiem, uważałem, że lepiej ogrywać młodych Biegańskiego i Rosę, skoro i tak z założenia mamy więcej strzelać niż tracić.
A Kieszek nie daje poczucia pewności całej drużynie.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|