Część bywalców tego forum tylko czeka na pretekst, żeby poujadać na zawodników, trenera, zarząd, czasami mam wrażenie, że są to osoby podszywające się pod kibiców Wisły... Dla nich im jest gorzej, tym lepiej, bo jest okazja, żeby wszystko rozpieprzyć i rzekomo zacząć od nowa. Zawodników własnej drużyny nazywają "szrotem" trenera "nieudacznikiem" ludzi, którzy uratowali nas przed degradacją do IV ligi nazywają oszustami. Bramkarz, który jak napisał Drozd (z którym się dzisiaj wyjątkowo zgadzam w 100%), wybronił nam wcześniej 2 sytuacje, które Biegański prawdopodobnie byłby wpuścił jest wg nich ręcznikiem...
najciekawsze jest to, że te same osoby wylewały w poprzednim sezonie wiadra pomyj na Carlosa, a dzisiaj głoszą wszem i wobec, jaki to mamy nieudolny zarząd, bo nie poznał się na takim talencie, a ten się słusznie teraz na nas zemścił.

Głowy do góry sfrustrowane ludki, nie jesteśmy Barceloną, ale wczorajszy mecz nie był wcale taki zły i było widać przebłyski lepszego grania. Ten Piast też nie jest jakimś ogórem, a graliśmy na jego trudnym terenie. Bramkarz też człowiek i błędy zdarzają się każdemu, a wylewanie na niego wiadra pomyj na pewno nie pomoże mu w odzyskaniu pewności siebie. Niektórzy nazywają go najemnikiem, a tak naprawdę sami go tak traktujecie., bo tylko najemnik nie ma prawa do błędu, bierze kasę ta ma być bezbłędny...!!!

Pozdrawiam myślących.