|
Zdecydowanie ława, nic nie daje, a zawala.
Jak takie babole będzie puszczał Biegański, to jest przynajmniej jakakolwiek nadzieja, że się wyrobi do poziomu choćby takiego Lisa. Kieszek, jako doświadczony bramkarz, miał dawać spokój, a w przeciągu czterech meczy zawala trzeciego gola.
|