Drozd napisał(a):

|
No właśnie to jest pytanie. DLACZEGO WTEDY SIE DAŁO, A TERAZ SIE NIE DA? Gula ich zajechał tak jak Hyballa, czy znowu jakiś kwas? Czy zwyczajnie to banda leniwych minimalistów...
|
Dyskusja z tobą nie jest dyskusją. Ty już wiesz swoje i masz w sumie w dupie jakiekolwiek argumenty. W skrócie jednak podsumuję:
Legia potrafi grać bardzo różnie. Kilka tygodni temu mieliśmy szczęście. Dorwaliśmy ich w najsłabszym momencie. W 3 dni po meczu ze Slavią. Bez 4 z 6 najważniejszych zawodników z poprzedniego sezonu. W sumie nie wyglądali lepiej niż Łęczna, dlatego zagraliśmy fajne spotkanie. Zmierzam do tego, że nasze wyniki nie są na razie efektem jakiegoś strasznego progresu lub regresu drużyny (lub mniejszego albo większego zaangażowania), tylko poziomu, na którym wieszają poprzeczkę poszczególni przeciwnicy.