|
Tych wywiadów się słuchać nie da.
Zgadzam się, że problem Guli polega na upartym trzymaniu się jedynej "słusznej" receptury na grę. Na nasze nieszczęście jest to receptura, do której trzeba mieć bardzo jakościowych wykonawców.
Jeśli faktycznie warunkiem wygranej dla nas będzie uprzednie zdominowanie rywala (a jak dominacja nie wychodzi, to dostajemy w cymbał), to my wygramy max kilka meczów w sezonie.
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|