|
Ale jak przeciwnik niby nie pozwala ruszyć dupy i wyjść do chłopa z piłką? Żeby miał komu podać.
Tylko trzeba chcieć i nie bać się. Nie bać się ze jak się straci to nikt nie pomoże. Dlatego wolę próbować i dostać w pałę jak z Lechem niż symulować gre i i tak dostać w pałę. Szmacąc się przy okazji...
|