Kurz napisał(a):

Legia nie zagrała z nami lepiej niż Łęczna tydzień wcześniej. W tym dniu na boisku była tylko nazwa. Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że każdy mecz to inny poziom trudności. I że Legia również może zagrać na 50% procent. I to nie nasza zasługa, ale wyjątkowo słaby moment, w którym ją dorwaliśmy. Lech i Pogoń nas po prostu zgasiły. Są lepsze. I tyle. Tego należało się spodziewać, a trenerowi nie za bardzo wypada to powiedzieć.
Na 8-10 miejsce. na razie mamy 11 punktów po 9 meczach, a nie po 18, jak za Stolarczyka, wiec nie róbmy dramatów.
|
Jeżeli kibice zaczną się spodziewać, że kopacze będą spacerować po boisku za 50 pln za bilet to trzeba to wszystko zaorać i posadzić ziemniaki.
Jeżeli jesteś słabszy to starasz się bardziej walczyć, a tutaj od stracenia bramki spacer do końca meczu.
Dlaczego nie ma środka?
Bo ten kto wyjdzie po piłkę nie ma komu podać. A dlaczego nie ma komu podać? Bo wszyscy stoją albo chodzą. Więc żaden nie chce być frajerem zostając z piłką, to żaden nie wychodzi do grania.
To jest proste jak konstrukcja cepa. I choćby przyszedł Messi to ch... zdziała jak mu nikt nie wyjdzie do gry.
Teraz jest fajnie wszyscy h..zagrali nie ma konkretnych winnych i o to chodzi. Kasa się zgadza, a że 15 000 frajerów znowu się znalazło to tym lepiej.
ps.
Punkty to można liczyć jak się ich nie traci z Mielcem.