Ogryzek napisał(a):

|
Szkoda że tak niewielu na forum rozumie co tutaj napisałeś. Dokładnie tak jest.
|
Chyba nie do końca tak jest (ale przyznaję, że sporo w tym racji)
Mało kto się spodziewał, że my tą Pogoń stłamsimy. Natomiast mieliśmy prawo oczekiwać jakiejś większej ambicji, pressingu, odrobiny pomysłu - wtedy nikt by nie miał pretensji o porażkę.
Ja na ten przykład zarzucam Guli, że jest potwornie nieelastyczny: on musi grać swoją tiki-takę nawet jak widać, że przeciwnik na to nie pozwala. W rezultacie mamy obcięte jaja w ofensywie, wymieniamy podania 50 metrów od bramki, a jak się do niej zbliżamy to jest strata. Dziś jak się piłkarze zorientowali, że tiki-taka się może skończyć jak w Poznaniu, to jedyne, co potrafili zrobić, to długie piłki - niedokładne, w krzaki... Brak jest tego planu "B."
Może trener powinien dostosować taktykę do rywala? Zagrać bardziej bezpośrednio, prostszymi środkami, to jak gra 80% drużyn w naszej lidze? Nie jest normalne, że jesteśmy całkowicie bezbronni u siebie grając przeciw Pogoni.