MaLk napisał(a):

Chociaż nie, odwołuję, przemyślałem sprawę. Zapieprzali wystarczająco. Kieszek zapieprzył pierwszą bramkę, więc mu zaliczam.
Cała drużyna zapieprzyła łącznie pięć bramek, więc zapieprzanie w tym meczu było nawet powyżej normy.
|
Miałem Cię o to poprawić. W ogóle liczba bramek nie oddaje jak bardzo zapieprzyli ten mecz. Jakby Lechowi zależało i mieli więcej farta byłaby dwucyfrówka.