Wyświetl pojedynczy post
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 17.09.2021, 22:13
d napisał(a):Wyświetl post
Gie... prawda, za przeproszeniem.

Lech był faworytem, na jakieś 2-1 3-1 po przyzwoitej grze, ale nie po czymś takim co zaprezentowała drużyna przez cały mecz, a zwłaszcza w 2. połowie i wynikiem 0-5. Gol na 0-1 szkoda komentować, nie wiem co Kieszek chciał przy tej sytuacji zrobić, trudno. Drugi, tuż przed przerwą - elegancko nas rozklepali, ładna akcja, trudno 0-2 i ciężka sytuacja.Ale cała druga połowa to była liga okręgowa. Głównie dzięki trenerowi.

Bo druga połowa to był kryminał z najgorszych czasów schyłkowego Skowronka/Stolarczyka, w przypadku tego drugiego wyszło niewiele mniej boleśnie niż wycieczka do stolicy. I niestety, beznadziejne zmiany, gdzie schodziła trójka rokujących potencjalne zagrożenie zawodników Plewka-Yeboah-Kliment tylko dobiły ten mecz. Przy całym szacunku do FBF, Kliment to zawodnik dużo bardziej bystry, szybszy, lepszy technicznie + tak samo środkowy napastnik. A wychodzi, kolejny raz na skrzydle. Konkurent do tego miejca w składzie, Hugi, jego nominalna pozycja, do tej pory w półtorej godziny gry zrobił 3 asysty, a i tak, ława. No bo niestety musi grać Michal Skvarka. - zawodnik skądinąd dobry, z liczbami, ale nie określający jakości gry zespołu - dziś grał żenująco ok 80 minut, i nic, trener nie zmienił. Wierzę, że nie przez dawną znajomość i to się zmieni.

Pierwszy raz poważnie zwątpiłem, czy to ma sens. Oby na krótko.
Nie ma dużego znaczenia w jakim składzie dzisiaj zagraliśmy. Nie wiem dlaczego tak trudno zrozumieć, że dla obecnej Wisły kilka progów w ekstraklasie jest za wysokich. Kolejną sprawą jest psychologia i ten fenomen nie dotyczy tylko Wisły, dostajesz 2 piguły i potem szybko 3 bramkę na początku 2 połowy i jest po wszystkim.
Odpowiedz cytując