Wyświetl pojedynczy post
d
Senior Member
 
Od: 12.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 17.09.2021, 22:00
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Może lepiej byłoby się przespać i dopiero potem zabierać głos. Lech był faworytem i to nie mogło się inaczej skończyć niż porażką, także wysoką. Żadna inna taktyka, inny skład wyjściowy, nic by nie zmieniły. Jeśli mamy grać na takim poziomie potrzebujemy lepszych wykonawców.
Gie... prawda, za przeproszeniem.

Lech był faworytem, na jakieś 2-1 3-1 po przyzwoitej grze, ale nie po czymś takim co zaprezentowała drużyna przez cały mecz, a zwłaszcza w 2. połowie i wynikiem 0-5. Gol na 0-1 szkoda komentować, nie wiem co Kieszek chciał przy tej sytuacji zrobić, trudno. Drugi, tuż przed przerwą - elegancko nas rozklepali, ładna akcja, trudno 0-2 i ciężka sytuacja.Ale cała druga połowa to była liga okręgowa. Głównie dzięki trenerowi.

Bo druga połowa to był kryminał z najgorszych czasów schyłkowego Skowronka/Stolarczyka, w przypadku tego drugiego wyszło niewiele mniej boleśnie niż wycieczka do stolicy. I niestety, beznadziejne zmiany, gdzie schodziła trójka rokujących potencjalne zagrożenie zawodników Plewka-Yeboah-Kliment tylko dobiły ten mecz. Przy całym szacunku do FBF, Kliment to zawodnik dużo bardziej bystry, szybszy, lepszy technicznie + tak samo środkowy napastnik. A wychodzi, kolejny raz na skrzydle. Konkurent do tego miejca w składzie, Hugi, jego nominalna pozycja, do tej pory w półtorej godziny gry zrobił 3 asysty, a i tak, ława. No bo niestety musi grać Michal Skvarka. - zawodnik skądinąd dobry, z liczbami, ale nie określający jakości gry zespołu - dziś grał żenująco ok 80 minut, i nic, trener nie zmienił. Wierzę, że nie przez dawną znajomość i to się zmieni.

Pierwszy raz poważnie zwątpiłem, czy to ma sens. Oby na krótko.
Ostatnio edytowane przez d : 17.09.2021 o godz. 22:02.
Odpowiedz cytując