|
Wkvrwia mnie, że co sezon zaliczamy jakąś totalną kompromitację. Ja wiem, że czy 0:1 czy 0:5 to punktów tyle samo, ale na litość, czy możemy mieć choć jeden sezon bez zapisywania się w annałach najwyższych wpierdzieli?
Mecz fatalny. Przegrany taktycznie, indywidualnie, mam wrażenie, że nawet fizycznie. Nie jesteśmy w stanie grać z pewnymi drużynami tzw. krakowskiej piłki, mam nadzieję, że to da do myślenia naszemu sztabowi.
|