|
Panie ale po co mi tu dajesz jakieś wybiórcze statystyki, jak już dajesz to ze wszystkich meczów, a nie wybranych. Poza tym ja mówię o celnych podaniach, a ty tu dajesz łącznie z niecelnymi by zawyżyć liczbę.
No to lecimy po kolei, a nie wybiórczo:
Za Hyballi:
- Stal Mielec - 46' gry - 6 podań celnych [sic!]
- Lechia - 98' gry - 14 podań
- Górnik - 95' gry - 22 podania
- Płock - 100' gry - 17 podań
- Pogoń - 98' gry - 22 podania
- Śląsk - 97' gry - 23 podania
- Jagiellonia - 93' gry - 12 podań [sic!]
- Piast 103' gry - 43 podania - życiówka?
- Lech 96' gry - 15 podań
- Legia 95' gry - 17 podań
- Cracovia 106' gry - 16 podań
Za Skowronka:
- Zagłębie - 95' gry - 31 podań
- Warta - 95' gry - 38 podań
- Lechia - 93' gry - 34 podania
- PBB - 98' gry - 23 podania
- Stal - 91' gry - 35 podań
- Górnik - 98' gry - 16 podań
Za Guli:
- Lechia 68' gry - 10 podań
- Legia 91' gry - 12 podań [sic!]
- Łęczna 78' gry - 20 podań
Żeby mieć skalę porównawczą to taki El Mahdioui wykonał 112 celnych podań, a Skvara 62 celne podania w meczu z Łęczną.
Te liczby pokazują, że Plewka próbował grać w piłkę jedynie za Skowronka. Za Hyballi zaczęła się gra w chowanego. Pomijając jeden wyskok z Piastem, średnia celnych podań Plewki z pozostałych 10 meczów to 16,9 podań na mecz, czyli idealnie trafiłem z zakresem, z których próbujesz polemizować.
Grę na alibi zapoczątkowaną u Hyballi kontynuuje Plewka już u Guli, z tym że biorąc pod uwagę jego obecne ustawienie na boisku jest dużo mniej przydatny dla zespołu.
|