Cytat:
|
jeden z najlepszych jak nie najlepszy obecnie sędzia w Polsce
|
Tak z pamięci tylko:
- zaraz na początku: pierwszy faul (taktyczny) naszego - żółta, za chwilę to samo w druga stronę - pogadanka
- przerywanie gry przy byle kontakcie (gdzie mu tam do sędziego z poprzedniego naszego meczu!)
- wolny przy drugiej bramce: co on tam wypatrzył? Frydrych wszedł już przed obrońcę, nie zabiegał mu absolutnie drogi, wygrał pozycję, ten kopie naszego w nogę, więc faul dla Lechii - logiczne, nie?
- brał udział w kabarecie "gramy na czas" - nie chodzi tylko o zderzenia samych swoich, ale kilka sytuacji było, że się któraś aktorzyna zachowywała jak by jej nogę z du...y wyrwało z fragmentem kręgosłupa po czym za 10 sekund wbiega na pełnej prędkości na boisko. Już chyba przy którejś z rzędu takiej sytuacji mógł przynajmniej zwrócić uwagę, że będą kartki jak dalej będą się tak bawić
- doliczony czas gry: no chyba za same zmiany można było więcej _ to pajacowanie przez większość meczu
Jeśli jest jednym z lepszych to najwidoczniej miał kiepski dzień (zdarza się każdemu) ...
Z mojej strony tym bardziej szacunek dla naszych za walkę do końca bo takie sędziowanie też potrafi wyprowadzić z równowagi a jak się pojawiają nerwy to wiadomo ...