Arek95 napisał(a):

Gdańsk z furą szczęścia i czasami to szczęście sprzyja "głupiemu" i tak też było tym razem. Goście nastawieni na obronę Częstochowy i grę na czas od pierwszego gwizdka, w dodatku sędzia też podjął kilka mocno kontrowersyjnych decyzji na niekorzyść Wisły (m.in. kartki Klimenta i pierwsza Szoty).
Na +:
+ gra do końca
+ dużo sytuacji podbramkowych
+ sporo walki o piłkę i pozycję
Na -:
- Kliment na skrzydle? Po co i dlaczego?
- Plewka troszkę zagubiony w moim odczuciu a do tego zmarnowana setka
- rozgrywanie piłki od bramkarza, które nie jest opanowane... Czasami człowiek zadawał sobie pytanie "Czemu tego po prostu nie wyj***ć w maliny?"
Trzeba uszanować KAŻDY zdobyty punkcik, szczególnie przy bardzo trudnym wrześniowym terminarzu. Na piątek potrzeba więcej mobilizacji w ekipie choć widać, że tej nie brakuje. Poprawa skuteczności pod bramką, typowy skrzydłowy czyli Hugi na skrzydle oraz brak zabawy z rozgrywaniem i próbami wyciągnięcia kuchenek z formacji i powinno być dobrze
|
Akurat na Raczkowskiego to nie ma co narzekać bo według mnie to jeden z najlepszych jak nie najlepszy obecnie sędzia w Polsce.Do kartki dla Szoty specjalnie bym się nie przypierdalał bo na powtórka widać że Seweryn kolanem specjalnie dociska Sezonienke czy jak mu tam było