krysztal napisał(a):

|
Ale jaki problem? Ja rozumiem że te czynniki są ważne ale nie można po każdej porażce wyzywać piłkarzy od leserów. No weźmy wczorajszy mecz na narodowym. Jak widać może się zdarzyć sytuacja kiedy drużyna "zapieprzająca" i przynajmniej wczoraj lepiej wyglądająca piłkarsko dostaje łomot. To nie było jakieś przypadkowe 1:0.Czyli wygląda na to że jest jeszcze kilka czynników które determinują końcowy wynik. Sprowadzanie tego do "zapieprzania" nie ma nic wspólnego z rzeczywistością
|
Taki czynnik to np top 3 zawodnik na swiecie ktory jest w niesamowitej formie i sam moze przesadzic o losach meczu - niesamowity luksus w sportach zespolowych.
Ogolnie Twoja wypowiedz ma sie nijak do ekstraklasowej codziennosci.