Drozd napisał(a):

Jak Warty i Radomiaki będą z nami zapieprzac, a my uwierzymy w swoją wyższość piłkarską to skończy się tak jak w Niecieczy i w Mielcu. Bo wyższość piłkarska decyduje tylko wtedy kiedy zapieprzaniee jest na porównywalnych poziomie.
Pamiętam mecz z Realem 0:2 kiedy ktoś z naszych dostał piłkę na dobieg po skrzydle to wszystkie te Zidany i inne gwiazdy zapieprzały do obrony z głową między kolanami mimo że piłkarsko byliśmy dla nich "pyłem". Bo do tego w poważnej piłce nie trzeba nikogo przekonywać. Bez koncentracji, walki, biegania nie ma szans na wyniki.
Naprawdę jesteś taki ograniczony czy to tylko kwestia mądrości etapu...
|
Nie nie decyduje tylko wtedy i podałem ci tutaj tak jak mówiłem przerysowany ale jednak przykład Wieczystej.Tam wyższość piłkarska ma decydujące znaczenie i wystarczą krótkie zrywy kiedy Peszko z Majewskim ładują seryjnie bramki tak jak we wczorajszym meczu.Dwie bramki w odstępie chyba minuty a potem przetruchtany cały mecz i końcówka gdzie w kilka minut dołożyli kolejne cztery.I na nic się zdało gryzienie trawy przez zawodników z Giebułtowa.Oczywiście ja nie twierdzę że my mamy taką jakość że na stojąco mecze będziemy wygrywać ale ty też nie wmawiaj że wystarczy zapierdalać a cała reszta się nie liczy.A juz mówienie że koncentracja to jakaś składowa tego twojego "zapieprzania" no to sorry ale to tak jakby chodzenie po schodach nazywać alpinizmem