Hmm czyli od kopania się po czole w Mielcu do legii przybyło nam jakości piłkarskiej. Ten Gula to jakiś szaman. Mam nadzieję że z tą jakością piłkarską jest jak z jazdą na rowerze, albo pływaniem. Bo jak się okaże że za chwile jakość piłkarska się ulotni to będzie znaczyło że bajki opowiadasz.
No i skoro mamy juž jakość wystarczającą na legie to idziemy na mistrza.
Ps. Samą głową to się zapieprza w szachach. W piłce jak masz wywalone nie jesteś skupiony waleczny wydolny to nie jesteś w stanie nic zdziałać chodźbys wiedział jak.
krysztal napisał(a):

Mam już podobno etat "W tyle wizji"nie dam rady połączyć dwóch takich fuch.
Ilekroć zaczynasz mówić o tym zapieprzaniu mam przed oczami ten fragment https://www.youtube.com/watch?v=7qGY5o8vFis
Tylko że to tak wyszydzana przez ciebie polska myśl szkoleniowa.
|
Co autor chciał powiedzieć?
Zawsze coś?