Drozd napisał(a):

|
Jest wiele elementów które decydują o końcowym efekcie, ale tak jak w matematyce bywa zapieprzanie jest warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym... Koniecznym czyli takim bez którego inne warunki nic nie znaczą.
|
Sorry ale gadasz brednie.
Popatrz sobie na statystyki biegowe choćby Górnika Zabrze. Odkąd miał ich Brosz pod opieką byli najbardziej wybieganą drużyną w lidze. Przypomnę tylko że poprzedni sezon kończyli na 10 miejscu, wcześniej 11. Sukcesy (czyli 4 czy 5 miejsce) świętowali gdy mieli w swoim zespole "gwiazdy", Kądziora, Angulo, Kurzawę i innych.
Na drugim biegunie jest Piast Gliwice, który rokrocznie statystyki biegowe ma najgorsze w lidze, a w międzyczasie świętował mistrzostwo Polski.
Tutaj tabelka tylko za ostatni rok
https://ekstraklasa.org/scorers/topKmMeczKlub/4 resztę możesz sam sobie znaleźć i przeanalizować jaka jest korelacja wyników do "zapieprzania".
Nie chcę mówić, że porażki z Rakowem i Stalą to był tylko wynik "braku zapieprzania", bo tam brakowało wielu innych rzeczy, włącznie (albo przede wszystkim) z jakością piłkarską i dobrze wyregulowanym celownikiem. Jakby Kliment z Rakowem strzelił na 2-0, albo Yeboah nie partaczył setek ze Stalą to pewnie by nawet nikt nie podjął się tematu "zapieprzania".