|
Ja bym w pierwszej połowie postawił na Forbsa z misją rozbijania obrony Legii na maxa przez 45-60 min. A potem wprowadził Klimenta na zmęczonych obrońców. Przy 5 zmianach takie manewry są możliwe.
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los
Od jakiego ich nic nie wyzwoli
Bo zabije ich las
Rąk co klaszczą na czas
W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli
Patrz jak piją i żrą
Twoją żywią się krwią
I żonglują słowami twych pieśni
Lecz nic nie śni im się
A najlepiej wiesz że
Nie istnieje wszak to co się nie śni.
Jacek Kaczmarski
|