Wszedł w 78 minucie wygranego meczu. Z Zagłębiem też niczego nie zdążył popsuć. Pewnie dlatego że Wisła już tak nie cisnęła bo miała wynik, więc też nie miał okazji pokazać swoich firmowych zagrań, w tym mitycznego strzału z dystansu.
Ja bym bardzo chciał żeby się ogarnął i odszedł chociaż za milion euro do Chin albo Turcji, ale on od dwóch lat nie czyni znaczących postępów.