krysztal napisał(a):

|
Pokaż choć jeden wpis mówiący o tym że jest idealnie.Prawie wszyscy ci którzy chwalą zaznaczają że graliśmy z jednym z najsłabszych zespołów ligi.Okopałeś się w swojej tezie o ekstazie i na siłę szukasz dowodów na jej udowodnienie
|
To było pytanie, a nie stwierdzenie.
Czyli gdzie to przypinanie łatki piłkarzom? Ty też twardo okopany. Tyle, że ja nie widzę w tym problemu, a Ty twardo go szukasz po mojej stronie.
A dowody mi nie są potrzebne, bo przedstawiam subiektywną opinie.
wolfy napisał(a):

Prawdopodobnie Mawutor wypadłby lepiej w destrukcji, w rozegraniu obaj są beznadziejni, ale każdy na swój sposób. Mawutor wie że jest drewnem i podaje do tyłu, ew. do najbliższego. Kuvejliciowi wydaje się że jest dobry technicznie, więc podaje za plecy, na zapalenie płuc, na kontrę, strzela z 35 metrów od bramki w nogi gościa dwa metry dalej..
Obaj są destrukcyjni dla jakiejkolwiek gry do przodu, ale z tyłu przynajmniej Mawutor odbierał i łapał faule. Kuvejlić to aktualnie dramat. Nie skreślam go, opisuję aktualną formę.
|
Ja bym poszedł o krok dalej. Ktoś wmówił Kuveljiciowi, że jest dobry technicznie, a on w to uwierzył.
Generalnie mija drugi rok jego pobytu tutaj i pozytywów praktycznie brak.