wolfy napisał(a):

Prawdopodobnie Mawutor wypadłby lepiej w destrukcji, w rozegraniu obaj są beznadziejni, ale każdy na swój sposób. Mawutor wie że jest drewnem i podaje do tyłu, ew. do najbliższego. Kuvejliciowi wydaje się że jest dobry technicznie, więc podaje za plecy, na zapalenie płuc, na kontrę, strzela z 35 metrów od bramki w nogi gościa dwa metry dalej..
Obaj są destrukcyjni dla jakiejkolwiek gry do przodu, ale z tyłu przynajmniej Mawutor odbierał i łapał faule. Kuvejlić to aktualnie dramat. Nie skreślam go, opisuję aktualną formę.
|
Zamiast Kuvelijcia i Savicia przydałby się nam ktoś do 1 składu w stylu Brleka czy Chrapka. Nie obraziłbym się, gdyby był to jedyny transfer w najbliższym okienku.