Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#114
Stary 23.08.2021, 13:53
Rymaniak wiadomo, że został zezłomowany - ale wielu innych obrońców też by się dało zrobić.

Rymaniak w pierwszej części bał się pójść na raz, wiedział, że ma wolniejszą nogę od Yawa, że jeśli pójdzie na raz to może odsłonić światło bramki i sprokurować setkę, a tak zablokuje każdy sygnalizowany strzał. Techniczne ozdobniki Yeboaha na początku tej akcji, choć bardzo efektowne to nie były jakimś wielkim pokazem umiejętności.

Niestety (albo i stety ) Rymaniak nie wziął poprawki na gazicho Yeboaha. A ten jak już ruszył to Rymaniak musiał światło bramki zasłaniać wślizgiem bo był za wolny. No i go Yeboah wziął na zamach. Mi bardziej zaimponowało to co zrobił potem, jak wszedł między dwóch obrońców przeprowadzając piłkę obok ich nóg jednocześnie muskając piłkę dwoma nogami, gdzie połowa piłkarzy w ekstraklasie by się na samej piłce zabiła próbując coś takiego zrobić, a druga połowa by tą piłkę straciła na rzecz tych obrońców.

Za ten końcowy manewr chapeau ba. To była magia w czystej postaci. Nie wiem czemu większość akurat się podniecają Rymaniakiem, gdzie największy kunszt został pokazany jak już Rymaniak leżał na plecach.

Generalnie Yeboah jest nieobliczalny. W jednym meczu zagra totalna padlinę i czego się nie dotknie to spierdzieli (mecz ze Stalą, przynajmniej 3 kontry zapowiadajace się na akcje bramkową zepsuł sam) a w innym zrobi coś tak pięknego. Pewnie drugie jest pokłosiem prób pierwszego. Ja osobiście, mimo zachwytów nad bramką nie jestem jakimś jego fanem. Chyba, że Gula nauczy go grać bardziej drużynowo.

Wracając w ogóle do jego ewentualnego transferu to gdzieś (nie pamiętam gdzie, nie wiem czy nie na weszlo?) mi mignęło, że Yaw ma klauzulę wykupu na poziomie 2.5 mln E i że podobno Wisła niższe oferty w okolicy 2 baniek już odrzucała.

Ktoś może potwierdzić tą klauzulę?

Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez s1mone : 23.08.2021 o godz. 13:57.
Odpowiedz cytując