wolfy napisał(a):

Mam świadomość, tak jak pamiętam jakim dramatem była kontuzja Plewki za Hybali. De facto jest to nasz jedyny defensywny pomocnik nie kopiący się po czole, bo Żukov to bardziej środkowy pomocnik jednak, tak samo jak Ashraf.
Pisz raczej do Karheropa, bo on już dopisał trzy punkty ze zmęczoną i przetrzebioną kontuzjami Legią...
Bardzo dziwnie wygląda nasza sytuacja na środku pomocy. Doprowadziło to do tragedii w poprzednim sezonie, może doprowadzić i w tym.
|
Nie no jakąś alternatywą dla Plewki Żukow jednak jest i trzeba powiedzieć że te dwie porażki to mecze w których ani Żukowa ani Plewki w wyjściowym składzie nie było(Patryk wchodził w nich na końcówki) .W momencie kiedy obaj będą zdrowi walka o tą jedną pozycję rozegra się właśnie między nimi a obaj na boisku pojawią się w jednym czasie chyba tylko w przypadku absencji Skvarki albo Ashrafa.