Aalcman napisał(a):

|
A jeszcze co do Ashrafa, to podobają mi się dwie rzeczy. Po pierwsze jest cały czas pod grą i ustawia się tak, żeby można było mu podać. Po drugie, gra cały czas z podniesioną głową.
|
117 podań z 98% skutecznością to wynik nieosiągalny dla 99% polskich ligowcow. To tylko pokazuje jak chce brać na siebie grę zespołu.
W Polsce nikt tak nie gra i to nawet nie chodzi o jakąś niesamowita jakość i klasę naszego zawodnika (której Aschraf nie ma), ale sam model szkolenia środkowego pomocnika ktory wymusza takie zachowania i zachęca do tak intensywnej gry. Myślę że to wypisz wymaluj również modelu Guli, który intensywnie przekładał model holenderski w swoich drużynach (szczególnie filozofie Ajaxu).
Myślę że najwięcej w tym przypadku wyniesie Plewka, który obok Aschrafa i Skvarki bardzo podniesie jakość swojej gry.
wolfy napisał(a):

Znowu przeginasz, triumfalny ton po wygraniu z Łęczną jest tak samo na miejscu jak "Skowronekball" po szóstce wrzuconej Stali. Należy cieszyć się tym meczem i piękną akcją Yeboaha, mając w pamięci że Warta powiozła ich czwórką i nie strzeliła swojaka.
Na pewno powrót Plewki i siad Kuvejlicia to dobry prognostyk na przyszłość, ale mocno odlatujesz.
|
Jest takie powiedzenie. Jesteś tak dobry jak ostatni mecz. Wierzę że przyjdzie moment (teraz czy później) że zawodnicy zalapia nową koncepcję gry i będzie to punkt zwrotny w tym sezonie.
Scenariusz w którym ograny zdziesiatkowana Legię po meczach że Slavia i drużyna nabierze jeszcze wiatru w skrzydła nie jest nierealny