|
Pejsy goniły jak szalone do momentu jak Carlitos wjechał z nimi w pole karne.Wtedy musieli już odpuścić .Tu cała akcja działa się już w polu karnym więc całkiem zrozumiałe jest zachowanie obrońców i zachowawcza reakcja poza jednym idiotą Rymaniakiem który dał się wkręcić w ziemię
|