To na prawdę trzeba oglądać do znudzenia.
Najpierw robi jak chce Rymaniaka. Zaczynając od lekkiej świecy. Ponieważ jest już w polu karnym więc obrońca się boi atakować.
Po położeniu Rymaniaka (około 11 sekundy) dopada do niego od tyłu Krykun (22) i od przodu Drewniak (8). Dodatkowo próbuje blokować Szczęśniak (21).
Mimo to piłka przechodzi 2 obrońców i bramkarza i to pod dość ostrym kątem.
https://youtu.be/lNcQRDOIV28