Tak samo można byłoby powiedzieć o obrońcach kosztujących dziesiątki milionów euro, których Messi/Ronaldo/Hazard zniszczyli wkręcając w ziemię... tyczki? Nie, po prostu dali się ograć, 8/10 takich sytuacji przerwą odbiorem/faulem, w 2/10 zostaną ośmieszeni.
Może Yeboah nie miał przeciwko sobie obrońców klasy Ramosa, Varane'a czy Bonucciego, ale zrobił w polu karnym 3-4 piłkarzy na gładko, strzelając gola. Ja im się szczerze nie dziwie, że nie interweniowali ostro, bo tam każde ostre wejście kończyłoby się karnym, a tak to mieli nadzieję, że nie strzeli
