s1mone napisał(a):

Lucjusz to ty chyba ten mecz oglądałeś z włączonym filmem w tle jeśli piszesz tak o Aschrafie.
Obejrzyj sobie na przykład jak padła trzecia bramka dla nas. Oczywiście, że Aschraf często wybiera proste i pewne zagrania, ale miał też przynajmniej 5 ciasteczek do przodu, które budowały akcje ofensywne podobnie jak przy bramce FBF. On ma takie zagrania w każdym meczu. Przy tym praktycznie nie notuje strat niezależnie jak mocno przeciwnik pressuje.
Jemu jedyne co można zarzucić to zbyt pasywną grę w obronie, bo to chucherko jest i odpuszcza krycie. Ale gdyby taki nie był to pewnie grałby teraz w Ajaksie, a nie w Wiśle.
Z piłką przy nodze to jest piłkarz z innej planety. Technicznie doskonały.
|
W końcu grał cały mecz, więc musi coś robić. Chodzi mi głównie o REGULOWANIE TEMPA gry. Nie ma czegoś takiego, gdyż gośc gra jednym, stałym, wolnym tempem.
Zapomniałem dopisać co mnie irytowało jeszcze podczas meczu: Aschraf nie ma pojęcia o obronie, zero szybkości, zero agresji, wiem, że ma inne zadania, ale to nawet Irsak potrafił się postawić.
Jestem na niego wyczulony podobnie jak na Savica od pierwszych spotkań. Z Savicem jak widać nie myliłem się, oby z Aschrafem było inaczej. Górnik nie przeciwstawił się w żaden sposób. Zobaczymy jak będzie wyglądac na tle rywala z dużo większą jakością niż my,