LucjuszWielki napisał(a):

To, że Markus pisze bzdury od lat to kto ma łeb na karku o tym wie, ale z tym Gruszkowskim troche nie tak :/ Tutaj akurat ma rację, że nie potrafi dośrodkować, przed tą asystą miał 2-3 próby w meczu z Termalica tak żałosne, że strzały Sadloka z dystansu jedynie były podobne jakościowo. Póki co nie oceniam kto ma lepsze czy Hanouszek czy Gruszkowski. Wiem, że jest młody i im więcej gier tym plus dla niego, ale Lis nam zawalił miejsce pucharowe za czasów silniejszej ekipy hiszpańskiej, docieranie trwało dwa kolejne sezony i zainkasowaliśmy za niego grosze w porównaniu do zysków, które mogłyby zostać wygenerowane, gdyby nie jego babole z początków 
Na dzień dzisiejszy Gruszkowski po prostu nie potrafi dośrodkować jak i większość drużyny i takie są fakty, czas pokarze czy coś się zmieni.
|
Kalkulacja z Lisem jest o tyle bzdurna że zakłada że Buchalik wybroniłby wszystko co Lis zawalił i sam nic nie dołożył. Podobnie jest zresztą z Gruszkowskim - Burliga lepiej nie bronił a Hugon wie kogo byśmy sprowadzili na jego miejsce. To jak wszyscy płaczą za Plewką powinno niektórym dać do myślenia: ściągamy taki szrot, że młodzi często zawyżają poziom. Wiadomo że Kliment jest dobrym zawodnikiem, ale czy Hugi faktycznie nakrywa czapką Młyńskiego i Starzyńskiego? No, na razie nie. Oby odpalił i pokazał fajerwerki.
Markus to mitoman, żyjący w oderwaniu od realiów finansowych klubu. Liczenie punktów które zdobylibyśmy z lepszymi i droższymi piłkarzami na których nas nie stać już dwa razy doprowadziło nas na skraj bankructwa - za Valcxa i Marzenki.
Dlatego na Lisie zarobiliśmy - kropka. Zawalił bramki - tak jak zawala niemal każdy w naszym zasięgu finansowym.
Na czymś musimy zarabiać - jedyną realną opcją jaką widzę jest sprzedaż młodych piłkarzy. Zresztą, Legia i Amica też z tego żyją, w naszej lidze to po prostu konieczność.