Kurz napisał(a):

|
Sam sobie to wmawiam, ale wyjdzie w praniu. Kiedyś liczyliśmy, że na przykład ogromnym wzmocnieniem będzie Kew Jaliens i...
|
To był chyba najbardziej jaskrawy dowód na potwierdzenie tezy, że CV nie grają. W mniejszej skali widać to po takich zawodnikach jak Chuca, Victor Perez czy nawet Fatos Beciraj.
Z drugiej strony odpalali piłkarze, co do których mieliśmy umiarkowane oczekiwania: Carlitos, Kalu Uche, Cantoro.
A z jeszcze jednej strony byli piłkarze, którzy dobrze zaczęli grać gdzieindziej, jak Andy Ruiz, czy Edno.
Generalnie jesteśmy (Ekstraklasa) osiemnastym kierunkiem dla młodych gniewnych, co chcą się wybić i drugim-trzecim kierunkiem dla gwiazdeczek, co chcą poodcinać kupony. Czasem trafi się taki Daniel Ljuboja co nawet na kacu kręci obrońcami, a czasem król strzelców MŚ Oleg Salenko, wrak piłkarza.
Mam wrażenie, że nasze ostatnie zakupy to ani nie młodzi gniewni, ani nie piłkarskie wraki. Ciężko powiedzieć czy taki Dor Hugi będzie jak Hugo Videmont czy jak Jean Paulista, choć na razie jest bezbarwny. Albo Michal Śkvarka to bardziej Vukan Savicevic czy Jean Barrientos.
Nie da się ukryć, że wyjdzie w praniu.
Wprowadziliśmy w czterech meczach dziewięciu nowych piłkarzy i na ich zgranie potrzeba czasu. Rozumiem to. Gorzej, że "weterani" stoperzy grają gorzej od tych, którzy przyszli kilka tygodni temu.