Karherop napisał(a):

@Markus, przecież większy lub mniejszy pressing stosuje każda drużyna na świecie
I Gula nie jest tutaj wyjątkiem, przecież chcąc długo operować piłka to trzeba ją przejąć do rywala. Proste jak konstrukcja cepa.
To że Hyballa to właśnie to ubrał w słowa, to nie on pierwszy wymyśli pressing po starcie, a szczerze mówiąc to już w tym aspekcie lepiej potrafił drużynę zbudować choćby Smuda.
Często porównuje się Wisle Guli w wizjach do Wisły Stolarczyka. Wartaloby jednak pamiętać że i u Stolarczyka nie od razu piłkarze wiedzieli co grać.
Przecież wyniki na początku pracy Stolara nie były rewelacyjne.
Arka (d) 0-0, Stal (d) 2-1, Jaga (w) 0-1, Płock (d) 1-1.
Tylko 1 pkt więcej od Guli i dopiero w 5 kolejce zaiskrzyło z Lechem w Poznaniu.
|
Rzekłbym, że Hyballa chciał grać podobnie, do Czerczesowa w Legii, tylko miał słabszych wykonawców.