|
I tak i nie, bo wyobrażam sobie scenariusz w którym zamiast 0 pkt z Rakowem i Stala mamy 6.
"Wystarczyłoby" wykorzystywać swoje sytuacje i do tego wymienić dwa najsłabsze ogniwa (np Kuveljicia i Frydrycha na Plewke i Uryge). Piłka jest na tyle przewortotna dyscyplina, że błędy jednostek rzutują na obraz całości. Często mocno niesprawiedliwy.
Łatwo się krytykuje po porażkach, ale ciężko na podstawie 4 spotkań stwierdzić że będziemy dostawać w każdym spotkaniu tak samo w łeb. To byłby już skrajny defetyzm. Zawodnicy się ogarną i może lepiej zalapia styl Guli, pytanie kiedy i jakim kosztem.
|