Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#185
Stary 14.08.2021, 20:20
Skawa Wadowice napisał(a):Wyświetl post
Przecież to widać, że dostajemy gonga pierwsi i potem nie umiemy sforsować głęboko broniącej się drużyny. Będziemy pewnie często tracić pierwsi bramki i trzeba będzie sobie radzić sobie z taką obroną przeciwinika.
Do tego potrzebnych jest parę spraw. Pierwsza to umiejętność gry skrzydłami i dośrodkowania z bocznych sektorów boiska.

Jak to u nas obecnie wygląda? Ano tak, że mamy tylko jednego zawodnika, który potrafi celnie dośrodkować: Hanouska. Pozostali na razie pokazują, że tego nie potrafią, na czele z Gruszkowskim. W sparingowym meczu z Sevillą Hugi wprawdzie parę razy dobrze zacentrował, ale ze stojącej piłki. Młyński, Starzyński, Szot, czy Yeboah grający po prawej stronie już nie umieją. Potrafi to robić jeszcze Kuba, ale on ostatnio gra w środku. Więc nie ma groźnych dośrodkowań. I dopóki za Yeboahem będzie grał taki orzeł jak Gruszkowski, to z prawej strony ich dalej nie będzie, a będzie żałość i czasem kretyńskie łamanie akcji do środka na lewą nogę.

Do rozerwania skomasowanej obrony potrzeba szybszego rozegrania i zaskakujących podań, kombinacyjnej gry. Tu znów obecnie nie ma kto tego robić. "Mahdi" rozgrywa za wolno i statycznie, poza Klimentem nikt się nie pokazuje, Kuvelić nie rozgrywa w ogóle, Zukov, kiedy jest zdrowy, nie umie dawać prostopadłych podań. Skvarka niby to potrafi, ale sam jeden nie podoła i to bez arytmii gry. Więc jest dramat i bezsilność.

Jeszcze można strzelać z dystansu, ale i tu trzeba wypracować sobie pozycję do uderzenia: nie zrobi się tego grając na stojąco, statycznie, bez szybszego operowania piłką czy gubienia krycia dryblingiem. Yeboaha z jego zejściem na lewą nogę już wszyscy znają, więc jest łatwy do "przeczytania". Hugi jest nieprecyzyjny, Kuveljić siłę w lewej nodze ma, ale bramek z dystansu nie zdobywa. Skvarka wydaje się, że potrafi więcej, oby to pokazał, bo bez tego i pozostałych powyżej wymienionych elementów pozostaną nam jedynie kontry i liczenie na przypadek, czyli koszmarne błędy rywali. A pressingiem już ich nie wymusimy, bo wyrzuciliśmy trenera, który tak chciał grać.
Ostatnio edytowane przez Markus : 15.08.2021 o godz. 12:02.
Odpowiedz cytując