kopaczoholik napisał(a):

A czy przypadkiem po kilku dobrych meczach za Hyballi nie mieliśmy już iść w stronę pucharów... a efekt był zgoła odwrotny? Przecież wtedy trener tonował nastroje... ale jak słusznie zauważyłeś to nie ten wątek a wątek meczu ze Stalą Mielec. Jakoś też nie zamierzasz przekonywać kogokolwiek do czegokolwiek bo każdy ma prawo to swoich poglądów itd. Nie zamierzam się z Tobą kłócić ani czegoś ci udowadniać.
Meczu nie widziałem wiec ciężko mi go skomentować ale nie ukrywam, że nie mogłem uwierzyć, że jednak przegraliśmy nawet ze Stalą Mielec.... Eklapa to taka liga gdzie każdy z każdym może wygrać... ale niestety kibicując Wiśle Kraków nauczyłem się, że to liga w której nasz klub może z każdym przegrać, w każdych możliwych okolicznościach...
Tak czy inaczej nie pozostaje mi nic innego jak kibicować dalej naszemu klubowi... i wierzyć, że drużyna prędzej czy później zatrybi, w tym składzie osobowym...
|
Nie oglądałeś meczu, więc spieszę uświadomić ze nie wynik jest największym problemem...
Największym problemem jest fakt że nasi gracze do 80 minuty przemieszczali się w tempie odpustowym. Nawet kiedy była szansa strzelić bramkę albo stworzyć jakąś sytuację, żaden się nie spieszył. Powoli, nonszalancko, bez żadnego zacięcia. W obronie jeden gracz Stali potrafił wywalczyć piłkę przeciwko trzem naszym. Aspekt wolicjonalny -10. Podobnie było w Niecieczy i po zejściu za kartkę gracza Rakowa.
Dlatego pretensje do trenera przynajmniej z mojej strony nie są o to że taktycznie czy personalnie coś zawalił. A o to że jak po Rakowie należała się kopaczom gruba zjeba w mediach za postawę, to on winę wziął na siebie. Teraz zaczyna zbierać owoce cackania się z leniwymi, minimalistycznymi cipami jakimi są nasi piłkarze.
Kibicowanie nie polega na tym że się każde boiskowe kurestwo nagradza brawami. Ktoś przecież stworzył okrzyk zaczynający się od mobilizującego "....A MAĆ... I stawiam że zrobili to kibice, a nie Mikołaj Rej.
Jagul napisał(a):

|
Jedyny który pisał tu coś o pucharach to Drozd w zeszłym sezonie i całe forum oraz drużyna szybko sprowadziło jego oczekiwania na ziemie. Ty rzuciłeś jakąś tezę z dupy i nawet jej nie potrafisz uargumentować.
|
Pewnie że pisałem i w tym sezonie również stać nas na puchary. Czasem w pucharach nie grał Śląsk z którym we Wrocławiu nie wygraliśmy tylko dlatego, że nasz najlepszy strzelec nie potrafił wykorzystać karnego? Żeby z naszej ligi dostać się do pucharów wystarczy jedno. ODPOWIEDNI POZIOM ZAANGAŻOWANIA. Czyli wystarczy zapieprz