|
Jak mnie irytuje ten Marokańczyk/Holender... Każde, dosłownie każdego jego przyjęcie piłki to jest poprawienie jej sobie przy nodze, zrobienie kółeczka wokół siebie i zagranie do obrońcy albo bramkarza (w tym czasie dwóch-trzech pressujących potrafi być już obok niego), wczoraj może ze 2 razy na cały mecz wyłamał się z tego schematu. Co z tego, że naprawdę potrafi ładnie podać, na centymetry, to może za Skvarke go, który gra totalną pytę? Jako ostatni def pomocnik stwarza co mecz zagrożenie.
|