KrzychooR napisał(a):

|
Może faktycznie niech decydenci zadzwonią do Kiko albo Junco bo ich hiszpański zaciąg to był kosmos przy tym co jest teraz...
|
Pamiętam, jak na forum ciśnięty był Llonch. Że drewno, że grać do przodu nie umie, że za niski na defensywnego itd. I żegnano go bez żalu. A prawda jest taka, że ten piłkarz był o klasę lepszy nawet od Bashy czy Żukowa. Bo braki w umiejętnościach, nadrabiał potężną determinacja. I czy graliśmy z Legią, czy z innymi wypasaczami kóz, to Llonch trzymał cały środek za mordę.
Tej determinacji w ogóle w zawodnikach dzisiaj nie widać. Nie chcę szukać kozłów ofiarnych, ale jak patrzyłem na wchodzącego na boisko już przy 1:2 Savicia, to miałem wrażenie, że ważniejsze było dobre związanie włosów niż nakręcenie się na walkę o każdy metr boiska.
Swoją drogą - czy którykolwiek z naszych rezerwowych coś w ogóle wniósł pozytywnego wczoraj do gry?