|
Szkoda komentować nasze wczorajsze wyczyny.
Porażka z takim Mielcem byłaby kompromitacją nawet jakby to był sparing.
Coraz bardziej przypomina to przygodę Hyballi. Obiecujący początek, a dalej pikowanie w dół i próba rozpaczliwych zmian w przerwie meczu.
Kliment na plus. Jako jedyny przypomina piłkarza, a to o niego najbardziej się obawiałem.
|