|
Bolalo.
Nawet nie wiem, co napisac. Yeboah zupelnie nie mysli na boisku. Nasza gra tak przewidywalna, ze Stal samym zageszczaniem swojej polowy nas unieszkodliwila. Frydrych - katastrofa.
Przynajmniej juz po czwartym meczu wiemy, o co gramy (moze i wiedzielismy wczesniej, ale mecz z Zaglebiem dal glupia nadzieje).
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|