Karherop napisał(a):

Nie nazywajmy Kieszka starszym panem, bo jeszcze na jesień 2020 walczył z Rio Ave w pucharach. Nie opuścił ponadto ani jednego spotkania przez ostatnie 2 lata.
Sądzę że zasługuje choćby na to by pokazać jak potrafi kierować obrona i tak po prostu - dawać spokój. Ryzyko jest żadne.
Po konferencji przed meczem jestem przekonany, że Gula na niego postawi, wyraźnie to zasugerował.
Co więcej, wydawało mi się że nie wykluczył roszad w obronie i ja bym się nie zdziwił jakby Frydrych usiadł na ławce, a Szota dostał swoją szanse. Regres formy Czecha jest nad wyraz wyraźny...
|
Teraz ja się myliłem. Nie sądzę żeby Szota zagrał taką chujnię jak Frydrych. Jest słaby, ale nie aż tak.
Brawo dla Guli za danie szansy Kuvejliciowi. Zajebał beamkę identycznie jak z Rakowem

Jebany, dwa lata trzyma równą formę.
Z trenerem żegnamy się pewnie w zimie, sugeruję zjechać z oczekiwaniami na 15 miejsce. Jako max.