|
Znów mnóstwo słabych punktów mamy w drużynie, dlatego przegrywamy i tracimy głupie gole. Fatalnie rozgrywamy piłkę, nie ma szybkiego przenoszenia gry ze strony na stronę, przyspieszenia, tylko niemal zawsze podanie do najbliższego lub niecelnie do przodu. To wina naszego "Mahdiego". Skvarka potrafi zagrać prostopadłą piłkę, ale jest chimeryczny i fatalny w destrukcji.
Nie da też patrzeć się na przerażająco słabego Gruszkowskiego, który ma 0 techniki użytkowej, 0 "timingu", jest po prostu dramatyczny w ofensywie: żadnego dokładnego podania, dośrodkowania, nic, w dodatku błędy w kryciu. Nie można przystępować do całego sezonu z tak słabą prawą obroną.
Pod formą oczywiście również środkowi obrońcy, nic nie wnosił Hugi, Młyński kolejny bardzo słaby punkt, który chyba nie miał ani jednego sensownego zagrania, Forbes proste błędy techniczne, Kuvelić koszmar...Jako zespół i indywidualnie byliśmy dziś po prostu żałośni.
|