|
Obczajcie zachowanie Kuvelijca przy golu: "poszedł" za Urbańczykiem (bodajże) jak tydzień temu za Cebulą.
A Gula dalej krakowska radosna piłeczka z wagonem szrotu na boisku... Ze stołka zleci najdalej w grudniu.
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|