FraMat napisał(a):

No, jednak nie.
Umówmy się, że (przynajmniej ja tak to odbieram) to zdecydowana nasza przewaga w liczbie wymienionych podań - 655-329 (w %: 86-75) stała się powodem tego, że Raków musiał biegać szybciej, realizować więcej sprintów i na dłuższym dystansie.
Graliśmy bardzo dużo piłką, ale (średnio) na stojąco.
Niestety, to ich nadmierne bieganie nie przełożyło się na przewagę świeżości po naszej stronie.
Instat index łączny był jednak wyrównany - 231-233, co z jednej strony wskazuje, że graliśmy na wyrównanym poziomie, jednak jest to index z naszą grą w przewadze jednego zawodnika.
Bieganie Rakowa zniwelowało tę różnicę.
|
Przecież nasi nabijali podania między obrońcami i bramkarzem, a Raków biegał szybciej bo każde takie podanie śmierdziało stratą i golem. Naszym brakowało tylko leżaków i piwka, tak harowali.
Tak naprawdę, gdyby policzyć sensowne, otwierające podania to Raków byłby zdecydowanym liderem. Założę się że najwięcej podań było do kogoś z duetu Frydrych-Sadlok, a to absolutnie nie świadczy ani o przewadze, ani o dobrym meczu.