Kurz napisał(a):

|
Zupełnie nie. Sprowadzamy po prostu zawodników agresywnych i wybieganych jak Sebastian Mila (zazwyczaj bez jego umiejętności), z nie Radosław Sobolewski. W końcu chcemy grać "krakowską piłkę". Drużyny jak Piast, Pogoń, Lechia czy Raków zapierniczją, a nie bawią się w tiki-takę.
|
Myślisz że można bawić się w tiki-takę bez zapierniczania? To nie jest kwestia stylu. To jest kwestia poczucia obowiązku i w Rakowie takie poczucie kopacze mają, ze jak wchodzą na plac to trzeba zapieprzać za siebie i za kolegów. Nieważne czy się klepie czy gra z kontry.
U nas od lat panuje tumiwisizm. Najlepiej grali kiedy nie dostawali kasy i klub się sypał, za Stolara. Bo wiedzieli ze jak będą się op...alać to nic nie dostaną i się starali. Jak wreszcie dostali kasę i wypłata była co miesiąc to skończyła się ambicja. Przecież o nic nie gramy, a że kibic się wk...ia to kto by się tym przejmował, trener winny.