|
Dzieki naszym gwiazdom i ich "wystepom" ktore ogladam od paru lat jestem bardzo blisko tego zeby uwierzyć że właśnie takie frajerskie przegrane, brak instynktu killera, nieumiejetnosc rozegrania czegokolwiek na polowie przeciwnika to jest Wislackie DNA czy inna krakowska pilka (która również gra sąsiadka) blagam Gula wez cos z tym zrób.
Malinowy król malowanych róż
|