Karherop napisał(a):

Wiem co mówiłem przed meczem i mogę powiedzieć tyle: myliłem się, Kuveljic dalej nie ogarnia. Łudziłem się że coś mu się "przestawiło". I w zasadzie gdyby tylko trafił w bramkę zamiast w słupek oraz kilka razy nadążył za akcja pewnie byłby bohaterem spotkania. Albo chociaż jego błędy zostałyby przykryte zwycięstwem drużyny. A tak nie zostały.
Nie wiem kiedy, ale przy jego długim kontrakcie trzeba go wypożyczyć "na już", żeby chociaż w tym biznesie wyjść na 0.
I teraz tylko pytanie czy obecna forma Plewki pozwala myśleć że na boisku w Mielcu nie będziemy klnąc pod nosem..
|
Nie wiem właśnie skąd przeświadczenie że coś mu się przestawiło, skoro w Niecieczy dał tragiczną zmianę? Robił to samo co w meczu z Rakowem tylko w mniejszym wymiarze czasowym. Tracił piłkę w najgroźniejszy możliwy sposób, podawał źle, zwalniał akcje. Nawet komentatorzy w C+ zwrócili na to uwagę.
Może zamiast opowiadać banialuki jaki to mamy szeroki skład trzeba oglądać mecze?
Jedyny postęp Kuvejlicia od przyjścia do nas to nie łapanie idiotycznych czerwonych kartek i mniej fauli pod własnym polem karnym. Można się łudzić że Gula coś z niego wystruga ale aktualnie sabotuje on grę zespołu. Mentalnie to jest Yeboah do kwadratu, przekonanie o swoich umiejętnościach piłkarskich każe mu próbować rzeczy które totalnie mu nie wychodzą, np. przyjęcia piłki.
Powodzenia z wypożyczeniem. I tak do niego będziemy dokładać.